weronika

Imię i nazwisko
weronika
Lokalizacja
Tychy, Polska
WWW

Jestem złośliwa. Znowu.

  • Poniedziałek, 28 maja 2012

  • Sobota, 26 maja 2012

    • 07:43

      Zjadłabym owsiankę ze świeżymi truskawkami. Nie mam ani płatków, ani truskawek #smuteczek

    • 06:49

      Dostałam prezent na pierwszy w moim życiu Dzień Matki: panny wstały o 6, a nie o 5!

  • Czwartek, 24 maja 2012

    • 15:19

      [^weronika] Milion pięćset przycisków, trybów, #jezusmariawszyscyświęci (jest?), nie opanuję tego aż do matury moich dzieci.

    • 15:19

      Zaatakowało mnie #jestemstaraimamzazłe razem z #geriaglip. Mam konsolę i nie umiem na niej grać. Co się stało z 4 strzałkami, które wystarczały do wszystkiego?

    • 11:31

      Wg. prognozy pogody od rana u mnie powinno padać. Zgadza się, pod warunkiem, że chodziło o to, że matka na pysk, gdyż dzięcieliny pobudkę ustaliły na 5:50.

  • Poniedziałek, 21 maja 2012

    • 20:45

      [^siwa] Chyba przywarły, skoro po 40 minutach nie ma jeszcze relacji!

  • Niedziela, 20 maja 2012

    • 19:44

      [^tomashk] Ale spoko luz, obrazki fajne, masz pozwoleństwo na dalsze szaleństwa :)

    • 19:04

      ^tomashk się dorwał do blipa i szaleje :>

    • 10:50

      Czasem patrzę, co robią znajomi i bardzo trudno powstrzymać się od stwierdzenia: "najwidoczniej coś zeżarło Ci mózg" oraz "nie idź tą drogą".

  • Sobota, 19 maja 2012

  • Piątek, 18 maja 2012

    • 13:29

      [^weronika] Jest 13:30 i czekam na spacer. To sobie jeszcze poczekam.

    • 13:28

      Chyba dostanę dzisiaj pier...ca. Jedno śpi, drugie się bawi, nie jedzą na tyle, żeby na spokojnie wyjść z domu, a wracać po 10 minutach mi się nie chce.

  • Czwartek, 17 maja 2012

    • 10:08

      Skrzaciątka zajarzyły zabawę pt. matka buduje wieżę z klocków, dzieci ją rozwalają. Fun fun u jeszcze raz fun.

  • Środa, 16 maja 2012

    • 14:17

      Ostatnio najczęstszą frazą jest: "nie wolno bić / włazić na / jeść siostry". Na zmianę z: "to nie jest Twój smoczek". Kiedy one zrobiły się takie wielkie?

    • 13:01

      Wiadomość dnia to taka, że nie będzie autostrad na euro. Ryli, taka nowość?

  • Wtorek, 15 maja 2012

    • 21:28

      Położenie chrupek na klawiaturę to był bardzo głupi pomysł. Za to nikt nie ma tyle grysiki pod klawiszami!

    • 08:53

      [^weronika] Ale radości z powodu znalezienia psiej karmy (i nieszczęścia z powodu zabrania stamtąd) jakoś nie podzielam.

    • 08:50

      Młodsze dziecię śmieje się do rozpuku w ramach akcji "umiem raczkować i co chwilę jestem gdzie indziej". Chciałabym mieć tak nieskomplikowane pojęcie szczęścia.

  • Niedziela, 13 maja 2012

    • 21:01

      Włączyłam sobie autocenzurę. Gdyż inaczej wszelkie wyłapywacze słów niemiłych i tak by mnie wycięły. Mać.

  • Piątek, 11 maja 2012

    • 20:17

      #złażona czeka z obiadem na powrót męża. Nie, nie z podaniem. Ze zrobieniem. Przez męża.

  • Poniedziałek, 7 maja 2012

    • 21:24

      #drogiblipie nazwa deseru: zapiekane w kokilkach małe owoce (leśne?) z jakimś kremem / sosem / czymś? kilka(naście?) tygodni temu był szał

  • Sobota, 5 maja 2012

    • 22:03

      [^anks] A który to odcinek? Najnowszy? To się przyjrzę za chwil parę, gdyż plan na wieczór jest.

    • 21:59

      [^anks] Od kiedy ma butelkę alkoholu w łapce, albo w sobie?

    • 07:39

      [^weronika] I jest chociaż śmiesznie, a wiadomo, że śmiech to zdrowie!

    • 07:39

      Powiem tak: dobrze, że wygrało "Koko koko". Mamy chociaż prawdziwą wioseczkę, a tak wygrałaby totalna popierdółka :>

  • Piątek, 4 maja 2012

    • 21:24

      #ludziektorzy podniecają się, że ojej, jest nowy odcinek serialu. I w tej podniecie dowiadują się niechcący, że jest ich aż trzy.

    • 12:32

      Uwielbiam poniedziałki, po których jest weekend :D

    • 11:35

      Uwielbiam dziecięce zabawki, które nie drą ryja tak, że można oszaleć, a mimo to dzieci je uwielbiają i mam 15 minut na śniadanie.

  • Środa, 2 maja 2012

    • 13:50

      Grzmi i grzmi. A gdzie deszcz, ja się pytam!

    • 13:27

      Oho, idzie burza. Rewelacja.

    • 11:20

      [^lemiel] Ja wstawiłam wcześniej! Oraz widziałam urywek karmienia małych bielików, o!

    • 11:19

      Przekształcenie wózka w spacerówkę oraz rozkminienie, jak zapiąć dzieci w milion pięćset pasów spowodowało u mnie taką nerwówkę, że wyszłam bez śniadania.

    • 08:14

      [lasy.gov.pl](s) Transmisja online z gniazda bielików :) Coś się tam wykluło!

  • Piątek, 27 kwietnia 2012

    • 15:59

      Tekst o tym, że warunki narciarskie na Kasprowym są niezłe brzmią dziwnie skoro za oknem w mieście jest +27 stopni :)

    • 15:43

      [^vdowa] Zjadłaś? Jesteś mamutem? :D

  • Czwartek, 26 kwietnia 2012

    • 22:51

      [^vdowa] Niemniej, zawsze mi przykro. I najczęściej nie mówię. A przydałoby się.

    • 22:50

      [^vdowa] Bo to nieładnie tak ofierze mówić, że jest ofiarą, prawda? To jak kopanie szczeniaczka, nieeleganckie i bardzo nie halo.

    • 22:50

      [^weronika] oraz posiadają jedyną słuszną definicję prawidłowego życia / odżywiania się / poglądów i sposoby bycia.

    • 22:49

      [^weronika] pewnych braków w niektórych dziedzinach. Chodzi mi o wyrocznie, co to wszystko wiedzą, wszędzie były

    • 22:49

      [^vdowa] Tobie bym nie napisała inaczej, niż w żartach. Weź sobie nie rób jaj. I najczęściej nie chodzi mi o osoby, które mają świadomość

    • 22:24

      Zawsze mam wyrzuty sumienia, żeby komuś napisać / powiedzieć "Ty to jednak jesteś głupi(a), jak but", a to przecież tej osoby wina, że jest durna, a nie moja.

    • 13:27

      [^weronika] Ale półroczne niemowlaki w kurtkach, czapkach i pod kocami - tymi nie przejmują się głównie matki. Trochę smutne.

    • 13:26

      Na zewnątrz jest 25 stopni. Mi nieco słabo z ciepła, ale jestem zaburzona, to kto by się tam przejmował.

  • Wtorek, 24 kwietnia 2012

    • 22:43

      [^weronika] Tak, na blipie wszystko jest.

    • 22:41

      Ochrzaniłam męża, że nieładnie kaszle i ma wyzdrowieć, bo mi to przeszkadza. Jest tag #złażona?

    • 22:38

      Ależ fąfastycznie zmarnowałam wieczór. Nic, tylko strzelić sobie w łeb. Ale najpierw powiesić pranie.

    • 19:07

      [^weronika] to nawet powtórzyć się nie da też.

    • 19:07

      Najmłodsza Skrzat mówi do nas po ludzku, gdyż jest człowiekiem. Ale mus być to węgierski, gdyż nie dość, że nie da się tego zrozumieć

  • Piątek, 20 kwietnia 2012

    • 21:23

      [^weronika] Cisza i spokój, nic się nie dzieje. WTEM! #pies przegryza karmę. Można zejść na zawał. Chyba jestem przemęczona.